Nie miejsce tu na roztrząsanie powodów
Long Distance Phone Cards |international calling cards |projekty domów kraków
„Nie miejsce tu na roztrząsanie powodów, dla których ludzkość porzuciła łowy na rzecz uprawy roli. Niemniej tak się stało, a doszło do tego niepostrzeżenie, zapewne żadne z pokoleń ludzkich na ziemi nie miało świadomości, że jest ostatnim „łowieckim" lub pierwszym „rolniczym". Życie biegło swoim trybem, kobieta krzątała się przy dzieciach, przy swoich trawach, ziołach, owocach. Rośliny, którymi się zajmowała, ż wolna, niepostrzeżenie zyskiwały nu znaczeniu, coraz ich było więcej w jadłospisie. Zrozumiałe więc, że w miarę juk zyskiwało na znaczeniu kobiece zajęcie — zmieniała się pozycja socjalna kobiety. Obfitości pokarmu dostarczanej przez kobietę odpowiadała jej tanga w hierarchii społecznej. Towarzyszyły temu zmiany w rozmaitych dziedzinach życia, od stroju poczynając — na sztuce i rytuale religijnym kończąc. Zwłaszcza w tym ostatnim nastąpiły uderzające zmiany.
Wróćmy na chwilę do epoki łowów, do schyłku epoki lodowcowej. W świecie Paleolitycznym ludów żyjących z łowiectwa rytuały płodności odgrywały wielką rolę. Fenomen płodności był zjawiskiem zachwycającym, frapującym, pożądanym, a przede wszystkim koniecznym do istnienia. Śmierć, niebyt, nieistnienie były o krok. tużtuż, ludy i plemiona ocierały się o granicę zerowego przyrostu naturalnego. Przyroda epoki lodowcowej była surowym egzaminatorem. (Przyroda jest zresztą zawsze surowym egzaminatorem, także w ciepłym klimacie.) Dlatego radośnie witano każde narodziny. Cześć budziła ta siła niewidoczna, a boska, która sprawiła, że mnożyło się wszystko, co żywe. Płodność stad dawała nadzieję na dobrobyt. Płodność ludzi zapewniała gromadom trwanie, kontynuację. Dzięki tej sile przemożnej rodzili się wciąż nowi chłopcy, z których wyrastali łowcy, i wciąż nowe dziewczęta, które ro“(10)
mapa do celów projektowych |doradca kredytowy |fajne gierki
„Nie miejsce tu na roztrząsanie powodów, dla których ludzkość porzuciła łowy na rzecz uprawy roli. Niemniej tak się stało, a doszło do tego niepostrzeżenie, zapewne żadne z pokoleń ludzkich na ziemi nie miało świadomości, że jest ostatnim „łowieckim" lub pierwszym „rolniczym". Życie biegło swoim trybem, kobieta krzątała się przy dzieciach, przy swoich trawach, ziołach, owocach. Rośliny, którymi się zajmowała, ż wolna, niepostrzeżenie zyskiwały nu znaczeniu, coraz ich było więcej w jadłospisie. Zrozumiałe więc, że w miarę juk zyskiwało na znaczeniu kobiece zajęcie — zmieniała się pozycja socjalna kobiety. Obfitości pokarmu dostarczanej przez kobietę odpowiadała jej tanga w hierarchii społecznej. Towarzyszyły temu zmiany w rozmaitych dziedzinach życia, od stroju poczynając — na sztuce i rytuale religijnym kończąc. Zwłaszcza w tym ostatnim nastąpiły uderzające zmiany.
Wróćmy na chwilę do epoki łowów, do schyłku epoki lodowcowej. W świecie Paleolitycznym ludów żyjących z łowiectwa rytuały płodności odgrywały wielką rolę. Fenomen płodności był zjawiskiem zachwycającym, frapującym, pożądanym, a przede wszystkim koniecznym do istnienia. Śmierć, niebyt, nieistnienie były o krok. tużtuż, ludy i plemiona ocierały się o granicę zerowego przyrostu naturalnego. Przyroda epoki lodowcowej była surowym egzaminatorem. (Przyroda jest zresztą zawsze surowym egzaminatorem, także w ciepłym klimacie.) Dlatego radośnie witano każde narodziny. Cześć budziła ta siła niewidoczna, a boska, która sprawiła, że mnożyło się wszystko, co żywe. Płodność stad dawała nadzieję na dobrobyt. Płodność ludzi zapewniała gromadom trwanie, kontynuację. Dzięki tej sile przemożnej rodzili się wciąż nowi chłopcy, z których wyrastali łowcy, i wciąż nowe dziewczęta, które ro“(10)
<<<< tyczny a może nawet
| Harris nie objawiał śladów >>>>
mapa do celów projektowych |doradca kredytowy |fajne gierki